Calcium Pantothenicum

Calcium Pantothenicum

Już na początku swojej ‘wizażowej

kariery’ na włosowych wątkach spotkałam się z tajemniczym CP. Z początku nie

wiedziałam, o co chodzi, dlatego spytałam. Okazało się, że to skrót od Calcium

Pantothenicum, suplementu diety. Później spotkałam się z nim na blogach, lecz

nigdy nie miałam okazji go wypróbować, bo brałam inne suplementy. W wakacje

postanowiłam zrobić sobie suplementowy detoks, jednak po powrocie do leków

zaczęły się problemy z wypadaniem włosów. Zaczęłam z tym walczyć i, przy okazji

przechodzenia obok apteki, kupiłam go.

 

Co to w ogóle jest Calcium Pantothenicum? Jest to preparat

zawierający 100 mg pantotenianu wapnia, czyli witaminy B5. Znaczenie kwasu

pantotenowego dla organizmu nie jest ostatecznie wyjaśnione, chociaż jest

zalecany w różnych chorobach skóry i błon śluzowych, a także w zaburzeniach

przewodu pokarmowego. Wchodzi on w skład koenzymu A, odgrywającego ważną rolę w

metabolizmie białek, tłuszczów i węglowodanów, jest więc niezbędny w procesach

metabolicznych i regeneracyjnych organizmu. Pantotenian wapnia stosowany jest

zarówno w leczeniu, jak i profilaktyce niedoboru witaminy B5 w organizmie.

Ułatwia regenerację skóry i nabłonków, wpływa na wzrost włosów i paznokci, ma

także działanie przeciwzapalne.

Jak więc widać, nazwa dziwnie

brzmi, jest to jednak nasz ‘przyjaciel’. Kupimy go praktycznie w każdej aptece,

a cena waha się od 6 do 8 zł.

Jak już wspominałam, po CP sięgnęłam

ze względu na wypadające włosy, jednak bacznie obserwuję także swoje paznokcie

i cerę. Maksymalna dzienna dawka dla dorosłej osoby wynosi 600 mg, czyli 6

tabletek. Osobiście zdecydowałam się na 4 tabletki dziennie, 2 rano i 2

wieczorem. Zaczęłam łykać je we wtorek, 7 sierpnia, więc na razie to zbyt

krótko, żebym mogła cokolwiek o nim napisać. Oczywiście będę Was na bieżąco

informować o wszelkich rezultatach, a pierwsza aktualizacja już za niecały

miesiąc. ;)

Tymczasem wstawiam zdjęcie zrobione na początku kuracji. Włosy są mokre, żeby lepiej było widać długość, chociaż i tak zdążyły się podwinąć. :P

 

Słyszałyście o CP? Brałyście?

Pozdrawiam,

J.